W dniu 12 grudnia 2017 miała miejsce Uroczystość upamiętniająca rocznicę powstania "Solidarności" w SGGW oraz strajku przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego w1981roku. O godz. 16-ej odbyła się Msza św. za zmarłych Członków „Solidarności” w Kaplicy akademickiej w kościele pw. Św. Andrzeja Boboli, ul. Rakowiecka 61. Na Mszy św., którą celebrował ksiądz Jacek Pleskaczyński obecni byli członkowie Solidarności SGGW, pracownicy i emeryci naszej uczelni, przedstawiciele Stowarzyszenia Wychowanków SGGW oraz studenci.

Po zakończeniu Mszy św. wszyscy udali się do Pawilon I SGGW przy ul. Rakowieckiej 26/30, gdzie odbyły się uroczystości związane z upamiętnieniem rocznicy powstania "Solidarności” w SGGW oraz strajku przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego w dniu 13 grudnia 1980 roku.

Uczestnicy spotkania w holu I Pawilonu SGGW, gdzie znajduje się pamiątkowa tablica Solidarności.

  

Uczestników uroczystości powitał dr Jacek Bujko - przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” SGGW i poprosił o wprowadzenie pocztu sztandarowego.

Na wstępie Pani Maria Gromadka odczytała nazwiska członków i sympatyków Solidarności, którzy w ostatnim czasie odeszli z naszego grona. Przewodniczący Solidarności w swoim wystąpieniu powiedział m. in: „Spotykamy się tutaj jedenasty raz. Jedenaście lat temu 12 grudnia 2006 roku została odsłonięta tablica upamiętniającą strajk 13 grudnia 1981 roku na SGGW. Pan profesor Borecki ówczesny rektor dokonał odsłonięcia tablicy na naszą prośbę i z naszej inicjatywy. W tym roku obchodzimy 36 rocznicę stanu wojennego i jednocześnie powstanie Związku Solidarności SGGW. W zasadzie trudno cokolwiek powiedzieć, wszystko zostało powiedziane. Dzięki oporowi społeczeństwa, później dzięki walce podziemnej udało się doprowadzić do zakończenia stanu wojennego. Stan wojenny zlikwidowano w grudniu 1980 roku, ale jeszcze trwały represje, znacznie dłużej aż do okrągłego stołu w roku 1989 i zmian ekonomicznych planu Balcerowicza, który zaczął się od 1 stycznia roku 1990. No i ten okres ograniczenie spontanicznej aktywności rozwoju społecznego i gospodarczego to jest chyba największa zbrodnia jaką ten stan wojenny dokonał, upadek nadziei, upadek tej wspólnej walki o przyszłość. Wiele z tego zostało - obecne rozłamy w społeczeństwie, pozostałości afer gospodarczych, reprywatyzacyjnych, niedofinansowanie szkolnictwa wyższego z czym się borykamy, co powoduje konsekwencje jakie mamy, dofinansowanie nie zmieniło się w ostatnich latach i dalej jest na poziomie 0,42% dochodu narodowego, chociaż inne kraje mają 0,7%, są trudności z wprowadzeniem reformy Szkolnictwa Wyższego, z wprowadzeniem tych nowych zasad finansowania, które rodzą po pierwsze konieczność oszczędności, a z drugiej strony zwolnień pracowniczych. Dlatego też Związek Zawodowy Solidarność ma rację dalszego bytu i powinien być w całym kraju i na naszej uczelni, po to aby dbać dalej dbać o prawa pracownicze, przywrócić godność i sprawiedliwość społeczną, dbać o równomierny podział wynagrodzenia i wzrost tego wynagrodzenia, które ma żenująco niski poziom, oczywiście wymaga to współpracy z władzami rektorskimi. Ale zakładam, że jesteśmy tym samym pokoleniem, pokoleniem które w pamięci ma ideały wspólnej walki, te same korzenie, przyświeca nam dobro społeczeństwa i wszystkich jej pracowników i tutaj mam nadzieję, że wszystkie problemy uda się rozwiązać w imię idei Solidarności.

Ponieważ jesteśmy ostatnim dorosłym pokoleniem, które było świadkami i bohaterami tych zdarzeń to jeszcze do naszych obowiązków należy przekazywanie tych idei szczególnie okoniem młodszym wśród studentów i młodszych kolegów, wśród naszych dzieci i wnuków, żeby nigdy jakaś bezsensowna decyzja w imię innych interesów nie wywołała wojny z całym narodem i nie zniewoliła całego społeczeństwa i żeby te nowe pokolenia pamiętały o tej idei i wcielały ją w życie”.

Na uroczystościach obecny był prorektor ds. Rozwoju prof. dr hab. Kazimierz Banasik, który w swoim przemówieniu powiedział: Pomyślałem, że ja mogę powiedzieć tylko same truizmy, przecież Państwo wszystko wiecie, ale Pan Przewodniczący powiedział, że są tu i widzę młodzi ludzie, którzy w roku 1980 prawdopodobnie dopiero czekali na swoją kolej, więc wydaje mi się, że kilka słów swoich refleksji też może Państwa zainteresować to, że to był ruch niepowtarzalny powstanie Solidarności w dziejach nie tylko naszego kraju, ale w dziejach na pewno wielu krajów świata.

Kiedy sytuacja zaczęła rozwijać się ja byłem w Szwajcarii oglądałem to w telewizji, kiedy wróciłem okazało się, że połowa kolegów jest w ruchu – popiera ten ruch. Proszę Państwa to niesamowicie rozwijało się, że można było tej zmiany dokonać bez rozlewu krwi przynajmniej do 13 grudnia 1981 roku, no to jest rzecz niebywała”. Chcę powiedzieć trochę prywatnie, że 31 sierpnia to dzień niezwykły dla Solidarności – to był dzień porozumień Gdańskich, ale ja na ten dzień miałem zaplanowany ślub i on odbył się, mało tego z tą osobą jestem do dzisiaj”. Na zakończenie Rektor podziękował obecnym za kultywowanie tradycji i zadeklarował dalszą współpracę.

prof. dr hab. Kazimierz Banasik – prorektor SGGW – w trakcie przemówienia

Po przemówieniach pod tablicą Solidarności zostały złożone wieńce kwiatów.

Opracowała i zdjęcia wykonała Hanna Legutowska