Spotkanie koleżeńskie absolwentów Wydziału Rolniczego '52

Jeśli dobrze pamiętam, to w roku akademickim 1948/49, na Wydziale  Rolniczym naszej Uczelni rozpoczęło studia 140 osób. Dyplomy inżynierskie otrzymaliśmy w czerwcu 1952 roku i zgodnie z nakazem pracy, wzbogaceni o wiedzę praktyczną zdobytą na dwóch miesięcznych praktykach wakacyjnych i jednej praktyce semestralnej, rozproszyliśmy się po terenie całego Kraju zasilając kadry fachowe w różnych dziedzinach rolnictwa. Wyjątek stanowiło 14 czy (15?) osób, którym "pozwolono" kontynuować naukę na studiach magisterskich.

Ani obejrzeliśmy się, gdy minęło 25 lat i w gronie zaprzyjaźnionych koleżanek i kolegów postanowiliśmy zorganizować uroczysty zjazd z okazji 25-lecia ukończenia studiów inżynierskich.

Uroczyste zaproszenia (zał.) rozesłaliśmy do 113 absolwentów naszego roku, odnośnie, których zdołaliśmy skompletować adresy i telefony. Spotkanie było bardzo udane. Na zakończenie postanowiliśmy, że nadal będziemy utrzymywać kontakty i tak popłynęły dalsze lata charakteryzujące się tym, że kolejne spotkania stawały się mniej liczne, a lista nieobecnych ciągle się wydłużała. 

Ostatnie spotkanie absolwentów Wyz. Rolniczego SGGW rocznika studiów 1948/49 odbyło się w bieżącym (2013) roku - 23 lutego, pod hasłem 80+

Koleżanka Wanda Dratwianka-Ziaja i Stanisława Roztropowicz-Szkubel zdołały skontaktować się z 15 osobami, z których każda deklarowała chęci spotkania się pod warunkiem, że pozwoli na to...... Zdrowie!   

Ostatecznie było nas ośmioro. W pogodnym nastroju popłynęły wspomnienia o letnich praktykach w Sobieszynie, Kociszewie, Krobowie, Dębowicach, Zaborowie, Żelaznej - w jednostkach, które należały do SGGW lub PINGW w Puławach, /niektóre już dawno przestały istnieć/, o praktykach odbywanych głownie w PGR-ach, opracy zawodowej, o dzieciach, wnukach, a nawet prawnukami ktoś się pochwalił.

Rozchodząc się, życzyliśmy sobie zdrowia spokoju, wielu jasnych słonecznych dni.

wspominała Stanisława Roztropowicz -Szkudel

P.S. Kilka dni po naszym spotkaniu na uroczystym pogrzebie pożegnaliśmy kolegę Olgierda Nowosielskiego - prof.chemii rolnej, który również był na liście zaproszonych na nasze lutowe spotkanie.