W dniu 13 maja br. odbyły się uroczystości odsłonięcia pomnika jednego z najdzielniejszych polskich żołnierzy II Wojny Światowej rotmistrza Witolda Pileckiego na Żoliborzu w Al. Wojska Polskiego w pobliżu ul. Bitwy pod Rokitną. W tym dniu przypadały 116. urodziny Witolda Pileckiego. Monument usytuowano kilkadziesiąt metrów od domu, w którym rotmistrz dobrowolnie poddał się aresztowaniu przez Niemców i wywózce do Auschwitz, aby tam organizować ruch oporu i zdobyć informacje o obozie.

Pomnik wykonany z granitu i betonu ma kształt sześciennej bryły, 3 m wysokości, przez który biegnie szczelina. Wyłania się z niej postać W. Pileckiego w mundurze oficera WP i rogatywce na głowie. Z przodu pomnika wykuto napis: „Rotmistrz Witold Pilecki, 13.V. 1901 – 25.V.1948, ochotnik do Auschwitz, jeden z najodważniejszych żołnierzy II wojny światowej”. Na bocznych ścianach znajdują się: biogram Witolda Pileckiego oraz zarysy sylwetek innych bohaterów walczących o wolność.

W ceremonii wzięła udział – jego córka – Zofia Pilecka-Optułowicz oraz syn Andrzej Pilecki, a także wnuczki i prawnuki. Na skwerze wokół pomnika zgromadziło się wiele osób. Obecni byli Warszawiacy (licznie przybyli mieszkańcy Żoliborza), przyjechali także z Ostrowi Mazowieckiej, rodzinnego miasta żony rotmistrza – Marii z Ostrowskich Pileckiej oraz bardzo wiele osób z całej Polski. Przybyły poczty sztandarowe szkół imienia Witolda Pileckiego z różnych stron Polski. Obecni byli politycy, samorządowcy, kombatanci, harcerze.

Szczegółowy życiorys rotmistrza Pileckiego przedstawił prof. Leszek Żukowski (Wydział Technologii Drewna SGGW), prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Powiedział: „Boli to, że człowiek, który całe życie poświęcał ojczyźnie, został przez rodaków fałszywie osądzony, torturowany i zamordowany, a miejsce pochówku utajnione”.

Przemówienie wygłosił wicepremier Mateusz Morawiecki, w którym stwierdził, że „Rotmistrza Pileckiego zabijano dwa razy, tak jak wielu jego towarzyszy broni. Zabito go wtedy w maju 1948 r., ale zabijano też pamięć o nim przez kolejnych wiele lat, a o jego towarzyszach zabijano pamięć do całkiem niedawna. Ale on też zwyciężał dwa razy”.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz podkreśliła, że Witold Pilecki był jednym z najbardziej wyrazistych i najodważniejszych bohaterów stawiających opór ideom i czynom, które godziły w człowieczeństwo.

Przemówienie wygłosił prawnuk Rotmistrza, Krzysztof Kosior, w którym powiedział m.in.: „Jest to piękny przykład polskiego patrioty i człowieka mocno wierzącego, który swoją wiarę brał na poważnie i zgodnie z przykazaniami dekalogu zachowywał się na co dzień. Być może dla nas teraz najważniejsze jest to, że jest to dowód na to, że nawet w najpotworniejszych czasach można zachowywać się godnie, honorowo i szlachetnie i można budować ponad podziałami”.

Oprawę muzyczną tej uroczystości zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego.

Pod pomnikiem Rotmistrza Witolda Pileckiego liczne delegacje z całego kraju złożyły wieńce i wiązanki kwiatów.

Tekst przygotowała Hanna Legutowska

Zdjęcia Hanna Legutowska